Służbowy wyjazd na Dolny Śląsk – zachęcił mnie do poświęcenie jednego dnia na odwiedzenie kilku szlaków kolejowych. Tym razem padło na koleje przemysłowe KGHM w Lubinie i Polkowicach oraz okolice Jawora i Jerzmanic-Zdroju. W tej pierwszej lokalizacji chciałem złapać charakterystycznie pomalowany lokomotywy PMT a w okolicach Jawora i Jerzmanic miałem nadzieję na towarowe składy z kruszywem z okolicznych kopalni. W zasadzie wszystko się udało – a na dodatek udało mi się zupełnie przypadkiem złapać zielonego gagara LTC (złapany pod Jaworem oraz w Strzegomiu) – o tym nawet nie marzyłem wyruszając w podróż. Szlaki Dolnego Śląska to coś do czego na pewno jeszcze nie raz wrócę – choć wiele już nieczynnych dalej choćby podróż wzdłuż nich daje wiele radości. Takiego klimatu nie ma nigdzie indziej w Polsce.
Warto wspomnieć, że nie był to mój pierwszy wypad w tamte strony: Bezrumunie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *