Podsudecka

12.08.2021. Tak jak obiecałem w poprzedniej części wróciłem na Dolny Śląsk – tym razem aby spędzić niecałe 3 dni na „magistrali podsudeckiej” – czyli linii 137. Wybrałem odcinek pomiędzy Paczkowem a Dzierżoniowem. Na odcinku tym znajdują się 3 duże kopalnie kruszywa – Paczków, Doboszowice oraz Piława Górna i generują one ruch, na który liczyłem. No i się nie zawiodłem, udało się złapać sporo fanych składów, a wisienką na torcie był Gagar IGL w fantastycznym ciemno-zielonym malowaniu. Temu gagarowi w zasadzie poświęciłem cały dzień, czekając na jego wyjazd z kopalii, który z powodu przedziwnych wydarzeń, o których lepiej tu nie pisać, nastąpił grupo po zachodzie słońca. Udało się zrobić bardzo klimatyczne zdjęcie, w „kosmicznych” warunkach.

Jawor, Strzegom i Lubin

29.06.2020. Służbowy wyjazd na Dolny Śląsk – zachęcił mnie do poświęcenie jednego dnia na odwiedzenie kilku szlaków kolejowych. Tym razem padło na koleje przemysłowe KGHM w Lubinie i Polkowicach oraz okolice Jawora i Jerzmanic-Zdroju. W tej pierwszej lokalizacji chciałem złapać charakterystycznie pomalowany lokomotywy PMT a w okolicach Jawora i Jerzmanic miałem nadzieję na towarowe składy z kruszywem z okolicznych kopalni. W zasadzie wszystko się udało – a na dodatek udało mi się zupełnie przypadkiem złapać zielonego gagara LTC (złapany pod Jaworem oraz w Strzegomiu) – o tym nawet nie marzyłem wyruszając w podróż. Szlaki Dolnego Śląska to coś do czego na pewno jeszcze nie raz wrócę – choć wiele już nieczynnych dalej choćby podróż wzdłuż nich daje wiele radości. Takiego klimatu nie ma nigdzie indziej w Polsce.
Warto wspomnieć, że nie był to mój pierwszy wypad w tamte strony: Bezrumunie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.